Kraków zamiast sadzić drzewa, uruchamia „nowatorski projekt” który ma chronić Krakowian przed upałami.
Innowacyjność, Krakowskich urzędników pod rządami nowego prezydenta, powala. Miasto Kraków dołączyło do kolejnego „nowatorskiego” pilotażowego projektu, CoolCo’s, czyli stawiania wiat-siedzisk, które mają chronić mieszkańców przed żarem z nieba. To nie żart, ani prima aprilis! Oto jak UE i Kraków, wspólnie walczą ze zmianami klimatu.
W internecie zawrzało, Internauci kpią i pytają „Czy krakowianie są aż tak głupi?”, „Czy skuteczność innowacyjnego projektu mógłby przetestować OlekMiszalski?” [prezydent Krakowa przyp. red.], „Kolejny chory pomysł z UE”, „Upał odbiera rozum urzędnikom?”, „Ile sadzonek drzew można było za to kupić?”.
Jak piszą urzędnicy „Miejsca do siedzenia będą uzupełnione dodatkowo o donice, w których zostaną zasadzone rośliny.” Nowatorskie wiaty-siedziska, zainstalowano na dwóch przystanka „Rondo Grunwaldzkie” oraz „Krowodrza Górka”.
Jaki jest koszt?
Autorem projektu która wykonała wiaty-siedzisk, jest firma architektoniczna z Rumunii, i otrzymała 20 tys. euro za pół roku ich wystawiania – urzędnicy jednak uspokajają – tym razem, nie palimy pieniędzy miasta, a kasę z UE.
W Krakowie już od dawna, podobne instalacje dają cień mieszkańcom, na zdjęciu wiata-zadaszenie na ul. Bora-Komorowskiego.

Co sądzicie o „nowatorskim” pomyśle Krakowskich urzędników?














Dodaj komentarz