Kiełki to nie tylko superfoods, to prawdziwe bomby pełne witamin i minerałów!
W małej porcji kiełków znajdziesz więcej witaminy C niż w cytrynie, a żelaza więcej niż w szpinaku! Dodatkowo kiełki są bogate w błonnik, białko i kwasy tłuszczowe omega-3, które wspierają zdrowie naszego organizmu na wiele sposobów.
Kiełki, po raz pierwszy pojawiły się Chinach i Egipcie kilka tysięcy lat temu. Do Europy kiełki zawitały w XVIII wieku i początkowo były traktowane jako doskonałe lekarstwo na szkorbut. Kiełkujące zboża stanowiły również podstawę żywieniową u Huzonów, plenienia żyjącego w północnych Indiach, słynącego z długowieczności i doskonałego zdrowia.
Wartości odżywcze kiełków
Kiełki zalicza się do żywności o bardzo wysokiej wartości odżywczej i możemy śmiało powiedzieć, że są żywnością superfood. Kiełki są one w stanie dostarczyć naszemu organizmowi wszelkich niezbędnych substancji odżywczych.
Kiełki stanowią doskonałe źródło pełnowartościowego białka, błonnika, a także niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. W zależności od nasion z jakich wyhodujemy kiełki, są one źródłem witamin A, C, E, oraz witamin z grupy B oraz kwasu foliowego, a także bogatym źródłem mikro i makro elementów. Znajdziemy w nich potas, wapń, fosfor, żelazo, miedź, cynk, magnez oraz selen i mangan. Niewątpliwie zaletą kiełków jest też ich niska wartość energetyczna oraz wysoka zawartość błonnika pokarmowego, co bez wątpienia ucieszy osoby dbające o linię.
W zestawieniu z inną żywnością, kiełki mają obniżoną zawartość niekorzystnych składników, takich jak inhibitory enzymów proteolitycznych czy kwasu fitynowego. W czasie kiełkowania nasion uaktywnia się enzym fitaza, który znacząco zwiększa biodostępność zawartych w żywności składników mineralnych.
Przygotowanie kiełków
Do produkcji kiełków zazwyczaj wykorzystuje się nasiona roślin strączkowych oraz niektóre gatunki zbóż. Asortyment nasion, z których można wyhodować kiełki, jest bardzo szeroki. Najpopularniejsze dostępne na rynku to kiełki: lucerny, słonecznika, rzodkiewki, brokuła, buraka, fasoli mung, rzeżuchy, soczewicy czy soi. Do mniej popularnych możemy zaliczyć kiełki: cebuli, pora, fasoli adzuki, gorczycy, gryki, grochu, kapusty, koniczyny, kozieradki, kukurydzy, ryżu czy sezamu.
Hodowla kiełków jest niezwykle prosta. Należy tylko przestrzegać kilku podstawowych zasad. Przede wszystkim trzeba kupić odpowiednie nasiona do kiełkowania, które nie były poddane jakiejkolwiek obróbce chemicznej.
Kiełki najlepiej kupić w sklepach ze zdrową żywnością, a nie w sklepach ogrodniczych. Nasiona należy starannie przepłukać, aby pozbyć się jakichkolwiek zanieczyszczeń. Następnie nasiona pozostawić w naczyniu z wodą, aby napęczniały – średnio trwa to od 4 do 12 godzin. Po tym czasie nasiona płuczemy i wykładamy do naczynia do kiełkowania.
Kiełki lubią półmrok, absolutnie nie powinno się ich trzymać na parapecie w pełnym słońcu. Najlepszą temperaturą do kiełkowania jest ok. 18-21 st. C. W zależności od gatunku kiełków, który hodujemy, czas wzrostu waha się od 2 do 5 dni. Po tym okresie kiełki są gotowe do jedzenia.
Pamiętajmy jednak, że nie wszystkie kiełki nadają się do jedzenia na surowo. Wskazane jest, aby obróbce termicznej zostały poddane kiełki soi, ciecierzycy, pszenicy, a także wszystkich odmian fasoli. Dzięki działaniu wysokiej temperatury inaktywacji ulegają niekorzystnie wpływające na organizm białka tj. fazyna i fazeolotoksyna.













Dodaj komentarz