Jak opisują świadkowie, osoba mogła być pod wpływem narkotyków.
„Około północy, jadąc na rynek, zobaczyłem bójkę na ulicy. Zatrzymałem się i wezwałem policję. Jedna osoba, ewidentnie pod wpływem narkotyków, podchodziła do taksówek na ulicy, otwierała drzwi i biła kierowców. Ponieważ bandyta cały czas przemieszczał się, policja miała problemy z ustaleniem gdzie się znajduje” – mówi Łukasz Wantuch, radny miejski, który był świadkiem zdarzenia.
Mężczyzna był tak pobudzony, że użyty gaz łzawiący go nie hamował.
Około północy został zatrzymany 27 letni mieszkaniec Brzeska. Podejrzany był o zaczepianie przypadkowych kierowców, w tym uderzenie jednego z nich w głowę. Próbował poszkodowanemu też zabrać samochód, a gdy mu się to nie udało wsiadł do drugiego samochodu i bił innego kierowcę po głowie. Ta sytuacja powtarzała się kilkukrotnie. W końcu został przez policjantów zatrzymany. Będziemy sprawdzać, czy był pod wpływem narkotyków czy alkoholu. Sytuacja jest rozwojowa.
Policja











Dodaj komentarz